piątek, 25 marca 2011

Moje własne lata 80te :)

Witam po długiej przerwie. W końcu znalazłam czas na napisanie posta, uff. Dzisiaj kilka zdjęć moich rzeczy w stylu lat 80!
Na zdjęciu powyżej możecie zobaczyć kilka plastikowych bransolet, które były obowiązkowe w latach 80, tak samo jak Ray-bany leżące obok. Ta beżowa szmatka to opaska w panterkę, którą można pięknie założyć jako kokardę. Nie widać tego, ponieważ nie mogłam zrobić dobrego ujęcia. :( Potem bandana, niezbędna dla rockmanów rockująych w latach 80. :) Są też kolczyki koła w neonowym kolorze oraz pasek z ćwiekami, modny dla tej rockowej części młodzieży bardziej. Ogólnie lata 80 to mieszanka stylów - od fitness do rockowego.
Tutaj różowe(!!) getry oraz moje nieśmiertelne buty, kupione jeszcze przed fascynacją latami 80. Są cudowne!
Powyżej moja kurtka dżinsowa, czyli niezbędny dodatek. Jeszcze najzwyklejsza bluzka w panterkę i dżinsowe rurki, które niestety ledwo się załapały. 
MAŁO TEGO, no ale będzie więcej. W sklepach coraz łatwiej znaleźć inspiracje ala 80s + od czego są lumpeksy? :) Koniecznie muszę zakupić:
a) Opaskę z wieeeelką kokardą 

b) dżinsową kamizelkę (coś mniej-więcej jak na zdjęciu poniżej)
No i jeszcze pewnie dużo rzeczy, ale wypadło mi z głowy. :)

EJTISOWA PIOSENKA DNIA Wham! Club Tropicana



piątek, 18 marca 2011

Ikony lat 80 - cz. 2

'Witam wszystkich po krótkiej przerwie. Dawno tu nie zaglądałam z prostego powodu - braku czasu. A oto wkroczył piątek, a ja wraz z nim. :) O czym dzisiaj? Druga część serii Ikony lat 80. Dzisiaj Michael Jackson, od którego zaczęła się moja fascynacja latami 80.

Michael Jackson to legenda. Urodzony w roku 1958 robił już karierę jako dziecko w latach 60 i 70 z zespołem Jacksons 5. Pod koniec 70s wydał solowy album, dzięki któremu na zaczął liczyć się w show-biznesie. Off the Wall odniosło sukces, ale MJ nie był usatysfakcjonowany. Może to i dobrze, bo tak zapędził wszytskich do pracy, że następnym jego albumem był Thriller - album, który zmienił wszystko. Dzięki tej płycie, wydanej w 1982 roku, stał się żywą legendą i najbardziej znanym wykonawcą ostatnich dekad XXw. Thriller jest najlepiej sprzedającym się albumem wrzechczasów! Następnym dziełem było Bad, które zadowoliło fanów, jednak krytyków już mniej. Pochodzą z niego takie single jak Dirty Diana i Smooth Criminal. Tak naprawdę sylwetki Jacksona nie trzeba nikomu przedstawiać. Artysta ten rozpowrzechnił krok moonwalk, białą rękawiczkę oraz zestaw mokasyny + białe skarpetki. ŻADNE słowa nie opiszą jego niesamowistości oraz wspaniałości. Zrobił wiele dla świata, nie tylko dając przez muzykę, udzielał się charetatywnie. Niestety pożegnaliśmy go 25 czerwca 2009 roku.... Poniżej kilka zdjęć i teledysków przedstawiających Michaela w latach 80. :)








Zabrakło tutaj jedengo z najwiekszych przebojów Michaela - Beat It. To dlatego, że niegdzie nie mogłam znaleźć pliku. Założę się, że i tak każdy go widział, więc... :) 
EJTISOWA PIOSENKA DNIA Modern Talking - You're My Heart, You're My Soul (dedykuję Kasi)

poniedziałek, 14 marca 2011

Filmy lat 80 - cz. 1.

W dzisiejszym poście zamieszczę listę najpopularniejszych filmów z lat 80. Jest ich wiele, więc ten post podzielę na części.  A już jutro część druga "Ikon lat 80"! Serdecznie zapraszam i miłego czytania. :)

Dirty Dancing to przebojowy film z roku 1987. W głównych rolach wystąpili Patrick Swayze i Jennifer Grey. Akcja dzieje się w latach 60. Baby (Grey) przyjeżdża wraz z rodzicami do rodzinnego ośrodku wypoczynkowego, gdzie poznaje instruktora tańca o imieniu Johnny (Swayze). Pod względem pewnych okoliczności Baby zastępuje tancerkę, która miała wziąć udział w konkursie wraz z Johnnym. Reszty nie będę zdradzała, mimo, że można łatwo się domyślić. Dodam, że film bardzo mi się podobał. Zawiera świetną ścieżkę dźwiękową. Pochodzą z niego hity takie jak I've had the time of my life oraz She's like a wind. Każdemu, kto nie oglądał, gorąco polecam!

Powrót do przyszłości to trylogia, która praktycznie jest wizytówką lat 80. Pierwsza część powstała w roku 1985 i podobała mi się najbardziej z wszystkich trzech filmów, więc tutaj ją omówię. Marty McFly (Michael J. Fox) jest typowym nastolatkiem, ale ma niezwykłego przyjaciela - Dr Emmetta Browna (Christopher Lloyd), który wynalazł wehikuł czasu. W nocy przed centrum handlowym Dr. Brown pokazuje swój wynalazek Martyemu. Wygląda on jak udoskonalony samochód, a działa na... pluton. Podczas eksperymentu terroryści zabijają doktora. Marty cudem uchodzi z życiem, ale przenosi się do roku 1955. Szukając Dr. Browna z lat pięćdziesiątych natyka się na rodziców i zapobiega ich poznaniu. W wyniku tego może się nigdy nie urodzić... Mimo, że film z gatunku jest Science-Fiction, a ja za takimi nie przepadam, bardzo mi się podobał. Można go nazwać też komedią. Każdy fan lat 80 powinien mieć tą trylogię w swoim domu. :)


Gwiezdne Wojny: epizod V & VI to seria filmów fantastycznych Georga Lucasa. Zawiera sześć epizodów, jednak tylko V i VI powstał w latach 80. Część IV, V i VI opowiadają o galaktycznej wojnie domowej, zaś I, II i III (które powstały już po zrealizowaniu części IV itd, co jest dziwne) opowiadają o wydarzeniach poprzedzających ową wojnę. Brzmi odjechanie, ale filmy są naprawdę fajne. Jestem wielką fanką i zwolenniczką Darth'a Vadera. Mój tata wiele razy opowiadał o szale na Star Wars w latach 80, o kolejkach do kina i innych takich rzeczach. :) Na zdjęciu plakat do części VI, która osobiście najbardziej podobała mi się ze starszych Staw Warsów






Gremlins to film z roku 1984. Opowiada on o małych, nieznośnych, rozrabiających stworkach. Nie wierzę, że jest tutaj ktoś, kto w dzieciństwie nie oglądał Gremilinów. Ja oglądałam i szczerze mówiąc trochę się ich bałam, ale to inna historia.Zresztą były bardzo słodkimi stworkami. Film doczekał się się kontynuacji, jednak część druga nie odniosła już takiego sukcesu. Co można jeszcze powiedzieć? Chyba nic, oprócz tego, że przygody Gremlinów należą już do klasyki kina lat 80.










Szklana Pułapka film z roku 1988. Grupa terrorystów opanowała jeden z "drapaczy chmur" w Los Angeles. Wzięli zakładników i są gotowi walczyć. Tylko jeden mężczyzna może ich pokonać: jest nim policjant John McClane (Bruce Willis), który znajduje się w tym samym budynku. Na co dzień mieszka w Nowym Jorku, lecz przyjechał na święta do żony, z którą jest w separacji. Jedyne co ma, by walczyć z niebezpiecznymi terrorystami, to służbowy rewolwer... Opis z Filmwebu. :) Osobiście uwielbiam ten film i należy do jednego z moich ulubionych. W dodatku oglądam go praktycznie co roku, bo należy do standardowej, świątecznej ramówki Polsatu. Tym co nie oglądali, polecam, tych którzy oglądali wzywam do wspólnego okrzyku DIE HARD, DIE HARD! 


Indiana Jones i Poszukiwacze Zaginionej Arki, Świątynia Zagłady, Ostatnia Krucjata to seria filmów przygodowych wyreżyserowanych przez Stevena Spilberga. Nie będę opisywała każdego z tych filmów osobno, powiem tylko, że opowiadają o przygodach wspaniałego archeologa - Indiany Jonesa właśnie. Kolejne części lepsze są od poprzednich, mi najbardziej podobała się 3 - Ostatnia Krucjata. 




To wszystkie filmy na dzisiaj. Reszta kiedy indziej. Czyżbym o czymś nie zapomniała? Ah, tak! ejtisowa piosenka dnia, którą dzisiaj jest Prince - Purple Rain